poniedziałek, 17 lipca 2017

I Maraton na Orinetację "KIWON" - 16.09.2017 r. - serdecznie zapraszam na bieg !!!

Witam wszystkich.

Z nieukrywaną radością zapraszam wszystkich czytelników bloga, znajomych bliższych lub dalszych oraz sympatyków biegania na I Maraton na Orientację KIWON , który odbędzie się w dniach 15-17 września 2017 roku w Rozdzielu - gmina Lipinki (województwo małopolskie). 
Już od jakiegoś czasu, mniej lub bardziej poważnie, pojawił się u mnie pomysł organizacji biegu. Jako, iż do tej pory byłem jedynie uczestnikiem imprez biegowych, a organizacja wyjazdów nie jest mi obca, postanowiłem sprawdzić, jak to jest znaleźć się "po drugiej stronie" i zmierzyć z organizacja prawdziwej imprezy biegowej. 

Wraz z Anitą (małej Wielkie podróże) przemyśleliśmy temat i padło na maraton na orientację, jako iż imprezy tego typu darzymy największym uczuciem, a i najwięcej doświadczenia mamy w temacie.  Teren również nie został wybrany przypadkowo - przedgórze Beskidu Niskiego, a więc ziemia gorlicka i jasielska. Szczerze, byłem przeciwnikiem organizowania niejako "na siłę" kolejnej imprezy w samym Beskidzie Niskim. Tam biegów nie brakuje, a i ww. tereny dla organizacji imprezy na orientację nie są wcale korzystne. Przede wszystkim Magurski Park Narodowy ogranicza spektrum działania imprezy, które istotą jest brak ustalonej trasy. Ponadto w Beskidzie Niskim nie ma zbyt wielu miejsc widokowych, a im ich więcej na biegu, tym moim zdaniem ciekawiej. W konsekwencji postanowiliśmy zorganizować bieg "tuż obok", w terenie zapewniającym i swobodę w konstruowaniu przelotów i spektakularne widoki na Beskid Niski. :)

W organizacji biegu, wraz z Anitą, mamy przyjemność działać pod szyldem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Lipińskiej "Jastrzębiec", które jest oficjalnym organizatorem biegu wraz z Wójtem Gminy Lipinki – mgr inż. Czesławem Rakoczym.
Patronat honorowy nad przedsięwzięciem objęła - Poseł na Sejm RP Barbara Bartuś.

Partnerem głównym imprezy jest FUNDACJA PZU 

W ramach biegu przygotowujemy dwie trasy - 20  km dla początkujących i chętnych spróbować swoich sił w bieganiu na orientację i klasyczne 50 km dla starych wyjadaczy oraz znawców tematu. 
Trasa będzie relatywnie łatwa nawigacyjnie. Przewyższeń również nie ma dużo, przy optymalnym wariancie około 1500-2000 m. 

Zapisy do I Maratonu KIWON ruszyły, więc tylko przypomnę, że do końca lipca jest najniższe wpisowe :) A świadczeń wręcz odwrotnie - najwięcej !:) 
Dzięki naszemu partnerowi głównemu Fundacji PZU, mamy  atrakcyjny pakiet startowy. Na każdego czeka okolicznościowa koszulka techniczna bardzo dobrej jakości, medal, dyplom, a dla najlepszych zawodników puchary i nagrody :) 
Zapraszamy do rejestracji na http://kiwon.towarzystwojastrzebiec.pl Kto pierwszy, ten lepszy :).

Wszystkie niezbędne informacje dotyczące biegu znajdziecie w mediach:
Z chęcią odpowiem również na wszystkie nurtujące Was pytania, piszcie śmiało :)



Pokrótce przedstawię jeszcze to, co dla zawodnika najważniejsze -  ŚWIADCZENIA STARTOWE

⦁ Dwa noclegi w Bazie Maratonu w warunkach turystycznych (należy posiadać własny śpiwór i karimatę),
⦁ Jeden ciepły posiłek regeneracyjny w Bazie Maratonu,
⦁ Opieka organizatorów w Bazie, na trasach, na mecie w trakcie trwania Maratonu (a także zdalnie przed i po),
⦁ Komplet map (kolorowe, w foliowym worku strunowym) i materiałów startowych,
⦁ Opracowane trasy Maratonowe wraz obsługą Punktów Kontrolnych na trasie,
⦁ Możliwość pozostawienia bagaży, toalety, prysznice w Bazie Maratonu,
⦁ Parkingi dla samochodów w okolicy Bazy Maratonu,
⦁ Komunikat techniczny,
⦁ Okolicznościowy numer startowy;
⦁ Wrzątek do celów spożywczych wraz z zestawem kawa, herbata, dodatki, kubki (dostępne na stołówce szkolnej),
⦁ Koszulka techniczna,
⦁ Dyplom i medal dla każdego, niezależnie od uzyskane wyniku na trasie,
⦁ Puchary i nagrody dla najlepszych zawodników z podziałem na trasy oraz płeć
⦁ Inne materiały w miarę napływu świadczeń,
⦁ Całodobowa opieka nad Bazą Maratonu (zabezpieczenie sanitarne: sprzątanie, wywóz śmieci, prąd, woda bieżąca).
⦁ Woda na jednym z punktów kontrolnych (samoobsługa),
⦁ Ubezpieczenie NNW na czas Maratonu (16 września 2017 roku – sobota),
UWAGA! Przy dokonaniu zapisu po dniu 31 sierpnia 2017 roku Organizator nie gwarantuje wszystkich świadczeń.


Podsumowując:

DATA: 15-17.09.2017 ( 16-wrz., 08:00 – start trasy TP50 oraz 09:00-start trasy TP20 )

START, META I BAZA ZAWODÓW: Szkoła Podstawowa w Rozdzielu (gmina Lipinki)

ZAPISY: http://kiwon.towarzystwojastrzebiec.pl/zapisy/

OPŁATY STARTOWE: sprawdź w  REGULAMIN 

ORGANIZATOR: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lipińskiej „Jastrzębiec”, Wójt Gminy Lipinki – mgr inż. Czesław Rakoczy

PARTNER GŁÓWNY: FUNDACJA PZU

PATRON HONOROWY: Poseł na Sejm RP Barbara Bartuś


Jeszcze raz serdecznie zapraszam i do zobaczenia na imprezie :)

Projekt współfinansowany jest ze środków Fundacji PZU.

Pozdrawiam
Tomasz Duda



środa, 10 maja 2017

Słowacki Raj – co warto wiedzieć przed wyjazdem

Słowacki Raj – co warto wiedzieć  przed wyjazdem





Dziś publikuję nowy post dzięki uprzejmości Anity Gurbisz. Tematem będzie Słowacki Raj, gdzie spędziliśmy tegoroczną majówkę.

Kiedy najlepiej pojechać: Zimą park jest popularny wśród lodowych wspinaczy, przy właściwych mrozach, z wodospadów tworzą się piękne lodowe kaskady. Od razu uprzedzam że nie jest to legalne, ale bardzo popularne zważając uwagą na ilość wpisów w internecie. Ja jeszcze nie próbowałam;) Najczęściej w Parku bywałam w okresie świąt wielkanocnych, a wiec w kwietniu. Wtedy Słowacki Raj jeszcze ma krajobraz bardziej zimowy niż wiosenny ale ogromnym plusem jest bardzo mała ilość osób. Od maja zaczyna się już właściwy sezon, zwłaszcza w majówkę na parkingach szybko zauważymy że to Polacy są głównymi turystami.

Opłaty w Słowackim Raju w roku 2017: Przy każdym większym węźle szlaków znajdziemy duży parking – 3 euro na dzień/osobówka, bilet wstępu 1,5 euro/ 1 dzień; 3,5 euro/3 dni. Rozsądna mapa 4,5 euro.




Co zabrać do Słowackiego Raju: Oprócz podstawowego wyposażenia jak górskie buty, lub inne z solidną podeszwą buty, plecaka- im mniejszy tym lepiej, kurtki przeciwdeszczowej- w górach nigdy nic nie wiadomo, to polecam zabranie rękawiczek (rowerowych, żeglarskich albo ogródkowych ;). Jest w nich zdecydowanie przyjemniej trzymać się łańcuchów i metalowych drabinek. Jeśli ktoś posiada polecam zwłaszcza w zimniejszych miesiącach nie przemakalne skarpety. Dobrym rozwiązaniem jest też kamerka go pro, gdyż nie zawsze będzie nam łatwo wyciągnąć aparat.

Na co zwrócić uwagę:
Opady deszczu- poziom wody szybko się podnosi i przejście określonych tras wydłuża się nieraz dwukrotnie. Trasy poprowadzone wzdłuż strumieni są w większości zalane, czasami Park decyduje się na zamknięcie pewnych odcinków, zostaniemy o tym poinformowani przy kasie. Ponadto drewniane schodki i belki po opadach są bardzo śliskie i trzeba uważać aby zbyt często się nie wykąpać ;)

Lęk wysokości: zdecydowanie nie polecam osobą z lękiem wysokości tras pieszych z pionowymi drabinkami, trasy piesze bez drabinek i stupaczek oraz rowerowe jak najbardziej.
Nowości: W cieśniawie Kyseľ pod Klaštoriskiem od 19.08.2016 udostępniono trasę via ferratę. Jeszcze nie byłam, ale będę zwłaszcza po  się filmików.




Jak tam trafić? Obieramy żółty szlak-  rozdroże przy niebieskim szlaku (Kláštorisko – Suchá Belá, záver) – vodopady – Kyseľ, rázcestie.
Nasz nocleg: jeśli macie ochotę na “dzikie” rozbicie namiotów pod lasem ze źródełkiem polecamy naszą miejscówkę- punkt na mapie powyżej miejscowości HRANOVNICA. Dla bardziej wyrafinowanych turystów jest sporo agroturystyk i campingów przy każdej miejscowości w Słowackim Raju: Podlesok, Vernar, Spisska Nova Ves, Spiske Tomasovce

Anita Gurbisz.

Podobał Wam się tekst?

Więcej postów znajdziecie na blogu: https://malejwielkiepodroze.blogspot.com/

Ponadto propozycje wycieczek - https://malejwielkiepodroze.blogspot.com/2017/05/sowacki-raj-co-warto-zobaczyc-trasa-na.html

Pozdrawiam

Tomasz Duda


piątek, 3 marca 2017

Adidas Response Trail 21 - test recenzja opinia

Po moim ostatnim teście Salomon Speedcross 3 do terenowych butów biegowych zostałem uprzedzony i od epizodu z nimi związanym, przy wyborze następnych starałem się nie sugerować ogólnym wrażeniem, ale zrobić.głębszy research tematu.
Ostatecznie padło na Adidas Response 21 Trail i nie ukrywam, że chodziło przede wszystkim o cenę. Poza tym opinie o butach były dobre, a model nie dublował błędów Salomona w postaci zbyt delikatnego bieżnika i analogicznie kruchego materiału wierzchniego. W czerwcu 2015 kupiłem więc Adidas Response Trail 21, a czas pokazał, iż był to strzał w dziesiątkę.
Buty moim zdaniem są ładne, sprawiają wrażenie solidnych. System sznurowania w porównaniu do Salomona pierwotny, jednak bardziej wytrzymalszy i zupełnie mi wystarczał. Wkładki bardzo wytrzymałe i wygodne. Buty posiadają relatywnie agresywny bieżnik, ale w porównaniu do Salomona złożony ze struktury większych i mniej wystających elementów. Warstwa wierzchnia buta składa się w praktyce z dwóch odpornych warstw siatki.Czub buta wzmocniony gumowanym materiałem.








Użytkowanie
Buty używam przeważnie w terenie górskim typu beskidzkiego. Do treningów i startów na dystansach od 0 do 120 km. Nadmienię tylko,iż przede wszystkim biegam na orientację na dystansie 50 km. W butach biega się bardzo wygodnie przez cały rok. Latem upał szczególnie nie doskwiera. System sznurowania działa bez rewelacji, ale poprawnie, stopa czuje się komfortowo. Przemoczony but szybko schnie, na 100 km biegu stopa nieraz mokła i schła kilkukrotnie. Buty nie powodują otarć, pęcherzy, obitych paznokci. Miałem z tym problem przy używaniu Salomonów, z Adidasem jest o niebo lepiej. Podeszwa jest uniwersalna na tyle, na ile powinna być. Najlepiej trzyma na leśnych ścieżkach i błocie. Na śniegu też nie najgorzej. Nie umiem wypowiedzieć się, jak sprawuje się na kamieniach. Mojej ocenie podeszwa jest zadowalająca dla przeciętnego użytkowanika. W porównaniu z testowanymi Salomonami Speedcross 3, Adidas Response 21 dużo bardziej mi odpowiada. Prawie dwuletni test wykazał, iż podeszwa dużo mniej się ściera i lepiej zachowuje się na asfaltowej nawierzchni. Biegnąc w Salomonach po asfalcie miałem dziwne uczucie niestabilności. Biegając w butach Adidasa jest o niebo lepiej.  Cholewa buta jest wytrzymała. Co prawda po kilkuset kilometrach z jednej strony buta materiał się przedarł, jednak wydaje mi się, że było to spowodowane mechanicznie. Co więcej, jak wspomniałem, cholewka jest dwuwarstwowa i nie miało to wpływu na używanie butów. Porównując - w przypadku Salomonów jednocześnie pękły one w czterech miejscach, z dziurami na wylot.
Jedyną różnicę na niekorzyść, w porównaniu Adidas Response Trail 21 a Salomon Speedcross 3 zauważyłem w trzymaniu kostki. Buty biegowe Adisasa są po prostu niższe i nie czuje się takiej stabilnej konstrukcji. Początkowo obawiałem się o to, jednak czas pokazał, iż zupełnie bezpodstawnie. Taka konstrukcja buta jest całkowicie bezproblemowa







Dzień obecny
Buty mam do chwili obecnej i na bieżąco w nich biegam. Na ostatnim biegu warunki terenowe i atmosferyczne odbiły się na nich fatalnie. Cholewa butów popękała w kilku miejscach, jednak nigdzie na wylot. Dodam, iż wystąpiło to dopiero po około 1500-1800 tys kilometrów, bo na tyle buty wyceniam na chwilę obecną. W porównaniu Salomony przybrały postać zwłok w dużo gorszym stanie po około 800 km. Przy tym but pomimo takiego przebiegu nie stracił na wygodzie czy amortyzacji. Ja przynajmniej tego nie odczułem.
Kilka dni temu kierując się chęcią ratowania butów pobawiłem się w krawca i efekt możecie obserwować na zamieszczonych zdjęciach. Pomimo reanimacji mam świadomość, iż życie tego obuwia się kończy, a ja mogę go podsumować.





Tym samym serdecznie polecam wszystkim te buty, są bardzo uniwersalne i dadzą radę w szerokiej palecie zastosowań, przede wszystkim w niskich górach. Wygodne, stabilne, a przede wszystkim wytrzymałe. Użytkownikowi mniej biegającemu posłużą pewnie przez długie lata. Jeżeli chodzi o moją prywatną ocenę to chyba najlepszym będzie wskazanie, iż następne moje buty biegowe z pewnością kupię od tegoż producenta.




Obym się nie przeliczył.

Pozdrawiam serdecznie