czwartek, 8 lutego 2018

Adidas Kanadia 8 Trail test, recenzja, opinia czyli jakich butów nie kupować

Jak wskazuje tytuł, dzisiejszy test będzie spontaniczny i niekorzystny. Pozytywnie nastawiony do terenowych butów Adidas Trail Response 21, w jakich biegałem poprzednio i które choć zniszczone awaryjnie służą mi do dziś, wiosną 2017 postanowiłem zakupić następne obuwie tej samej marki.


PIERWSZE WRAŻENIA 

Ocena aktualnych ofert sklepowych spowodowała, że pod względem parametrów i ceny odpowiadały mi buty Adidas Kanadia 8 Trial. Przeczytałem o nich kilka pozytywnych opinii, wizualnie i cenowo mi odpowiadały, więc się skusiłem. Adidas Kanadia 8 Trail zakupiłem na dużej promocji za 207 zł w Sklepie Biegacza. 

Gwoli przypomnienia moich wymagań w stosunku do butów biegowych terenowych wspomnę, że miały być tanie i wytrzymałe - jak poprzednie. Zważywszy, że w poprzednich najbardziej ucierpiał stan bieżnika, tym razem postanowiłem, że musi być on masywniejszy i bardziej agresywny.
Na pierwszy rzut oka buty wyglądały przyzwoicie, choć budziły pewne zastrzeżenia. Sznurowadła wydawały się jakieś dziwne i nietrwałe, cholewka trzymająca stopę i zapiętek -+miękkie, zaś obłożyny dziwnie wystające w przedniej części, jak w butach z otwartą przyszwą. Dobre wrażenie robił za to masywny bieżnik. Kolorystyka również mi się podobała. 


UŻYTKOWANIE

Buty przetestowałem w lesie i sprawdziły się dobrze. Bieżnik trzymał podłoże znakomicie. Niestety stopa nie zachowywała się już tak rewelacyjnie. Jak przewidywałem odczułem brak stabilności i obijanie palców o przednią część buta (co ciekawe w poprzednich Adidasach o tym samym rozmiarze ten problem nie występował). Butów przez ostatnie kilka miesięcy ogólnie używałem bardzo rzadko. Moim "wołem roboczym" na treningi pozostawały stare Adidasy Trial Response 21, których jakoś nie mogłem dobić. Adidas Kanadia 8 Trail używałem właściwie "od święta" czy od zawodów do zawodów. Przebiegłem w nich w sumie 4 dłuższe biegi - 50 km, 100 km, 170 km, 50 km i może dwa treningi. Daje to w sumie ok. 400 km pokonanych kilometrów. Zdecydowana większość w terenie.



W porównaniu do poprzedników - Adidas Trail Respons 21 - buty okazały się niewygodne. Cienkie podeszwy powodowały, że podeszwy po kilkudziesięciu kilometrach zaczynały boleć. To samo palce - które odbijały się o czubek buta. Jeszcze pokonanie 50 km w tym obuwiu nie stanowiło problemu, ale przy 100 km stopy bardzo bolały. Biegnąc 170 km Szlakiem Orlich Gniazd nabawiłem się najbardziej bolesnych "kalafiorów" na stopach w życiu. Każdy krok sprawiał ból. Nie wiem, czy to przez kiepskie ich smarowanie, czy z powodu butów, jednak fakt pozostaje faktem. 
W moim odczuciu, zmieniając buty z Adidas Trial Response 21 na Kanadia 8 Trail poczułem jakbym z Mercedesa przesiał się do Fiata. Nie żartuję. 

Buty na Szlaku Orlich Gniazd 2017



WYKONANIE, MATERIAŁY, TRWAŁOŚĆ

Pomimo niewielkiego zużycia buty zaczęły się niszczyć. Dokonując kolejnego porównania Kanadia Trail 8 do Trail Response 21, te pierwsze po ok 400 km były zniszczone jak poprzedniki po 1200 km. 
Cholewka buta, pomimo iż z pozoru sprawiała solidne wrażenie wizualne, zaczęła pękać na wgięciach butów. Przetarcia pojawiły się w tych miejscach w każdym bucie, po lewej i prawej stronie. Dodatkowo, na ostatnim biegu w styczniu rozerwała się odstająca obłożyna. Ten element buta był wyjątkowo nieudany, gdyż odstająca konstrukcja tyko prowokowała wystające z podłoża patyki do jej penetracji, co prędzej czy później musiało zakończyć się rozerwaniem. Dodatkowo wkładka wewnętrzna buta zaczęła się rozchodzić i miejscami strzępić. Jakby tego było mało, przerwało się każde ze sznurowadeł, które były kiepskiej jakości oraz nie trzymały związanego supła. Nie wiem czy powodem rwania sznurowadeł była ich mizerna trwałość, czy brak montażu w dziurkach na sznurowadła metalowych elementów zapobiegających ich przecieraniu się. Generalnie wytrzymałość butów to jeden wielki DRAMAT.

Właściwie urwana obłożyna

Trochę niewyraźnie widać, ale dziura już powstała.


W obuwiu najlepiej zachowywał się bieżnik, który nie uległ prawie w ogóle zużyciu. Jednakże było to spowodowane zapewne małym przebiegiem butów, jak i faktem, że uważałem, aby obuwie unikały twardej nawierzchni.

Naderwane sznurowadło, na chwilę przed pęknięciem. 
Pierwsze przebicie na wylot


Po przerwaniu obłożyny podczas styczniowego biegu tego roku zrezygnowałem ze współpracy z butami. oddałem je na reklamację, która na szczęście została uwzględniona. 
Na szczecie zrobiłem uprzednio zdjęcia obuwia, aby pokazać stopień jego destrukcji i podzielić się spostrzeżeniami. 


PODSUMOWANIE

Z pełną stanowczością odradzam wszystkim zakup tego obuwia. Niestety, ale poprzednie dobre doświadczenia a Adidasem zwiodły mnie i zachęciły do zakupu Kanadia 8 Trail. But okazał się po prostu niewypałem. Główne jego wady to miękkość cholewki, brak stabilności, słaby system sznurowania, niska trwałość wszystkiego poza podeszwą, wady konstrukcyjne, niski komfort noszenia. Niestety, ale Kanadia 8 Trail nie spełniła moich wymagań w żadnym zakresie, poza jednym. Wyłączną i jedyną zaleta obuwia poza uznana reklamacja jest dobra przyczepność bieżnika. Jednak to moim zdaniem za mało, żeby wydać za niego 207 zł, a co dopiero według ceny producenta - bagatela - 380 zł.

P.S. zachęcony opiniami szeregu znajomych, gdy tylko dostałem mail z uznaniem reklamacji i  deklaracją zwrotu gotówki, pobiegłem szybko do Decathlonu i kupiłem ich buty terenowe. Jak się sprawują opisze w przyszłości. 

Pozdrawiam. 

Konstrukcja – 3/5
Funkcjonalność – 3/5
Wygoda – 2/5
Wykonanie – 3/5
Trwałość/Niezawodność - 1/5

3 komentarze:

  1. Ja tłukłem i tłukę poprzednika czyli siudemkę. Siudemka daje radę, chociaż po ok. 1000 km zaczęła pękać siatka po bokach ale to już przy tym kilometrażu ok. Podziwiam cię, że włożyłeś tego buta na 100 km i więcej. Myślę że do 50 km daje radę. Większe kilometraże raczej słabo. Ale to pewnie indywidualne zależne od wagi i kształtu stopy. Ja traktowałem buta jako treningowy do lasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ten brak trwałości jest nie do zaakceptowania. Kupiłem teraz buty z Decathlonu Kalenji za 190 zł w promocji i już po dwóch wybieganiach po 20 km wiem, ze jakość jest nieporównywalnie lepsza.

      Usuń
  2. Również miałem w sumie to mam te buty. Jestem z nich niezadowolony, zaczęły rozpadać się tak samo jak u Ciebie jednak reklamacji mi nie uwzględniono i odpuściłem, bo nie miałem czasu. Używam teraz ich jako buty mega awaryjne - kiedy już totalnie nie mam w czym biegać. Szkoda, że są takie nietrwałe. Ponoć póżniej adidas wypuścił wersje 8.1 jednak nie będę już jej testował.

    OdpowiedzUsuń